Wulkany i sushi

20121130562s_Ss_big.jpg
Ateny

One day in Athens...

Byłem w Atenach. I w sumie ciężko napisać coś ponad to. Więc w zasadzie jest to wpis dokumentalno-porządkowy. Aby zostało dla potomności, że byłem.   Byłem tydzień, z czego na zwiedzanie czegoś innego niż nowy budynek naszego customera miałem czas w piątek po szkoleniu od 16, gdzie o 18 robiło się ciemno. Rzutem na taśmę zdąrzyłem dojechać na Panteon, jakieś 30 minut przed zamknięciem bramy w... czytaj dalej

komentarze: 6